Prezydent Karol Nawrocki podczas obchodów rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte wygłosił mocne słowa pod adresem Niemiec. Stwierdził, że Niemcy "nie potrzebowały Adolfa Hitlera, by gardzić Polską, Polkami, Polakami i polskością". Podkreślił również, że antypolonizm w Republice Weimarskiej łączył lewicę, prawicę i demokratycznych liberałów.